Plan pielęgnacji włosów, cz. 2

niedziela, sierpnia 18, 2013

Cześć wszystkim! :) Dzisiaj po raz drugi plan pielęgnacji włosów - mam nadzieję, że Was takie plany nie nudzą - za niedługo będzie trochę nowości, postaram się pozmieniać pielęgnację, aby nie było ciągle to samo :)

niezgodne z pielęgnacją
nowe produkty
godne polecenia


Pon Wt Śr Cz Pt Sb Nd
Mycie Royal Alepp, żel do kąpieli z glinką beloun - Royal Alepp, żel do kąpieli z glinką beloun - Radical, szampon wzmacniający Royal Alepp, żel do kąpieli z glinką beloun Royal Alepp, żel do kąpieli z glinką beloun
Odż d/s - - - - - - -
Maska Alterra - Alterra - - Alterra Alterra
Odż b/s - - - - - - -
Zabezpieczenie olej z pestek truskawki olej z pestek truskawki olej z pestek truskawki olej z pestek truskawki - - olej z pestek truskawki
Olej przed myciem na noc -  Parachute, olej kokosowy (przed myciem na noc)
Khadi stymulujący wzrost (przed myciem 2h)
- - olej kokosowy + khadi stymulujący na długość (przed myciem na noc) olej kokosowy do wys. uszu + khadi stymulujący na resztę (przed myciem na noc)
Wcierka - - - - - - -
Inne - - - - farbowanie odrostów henną Mumtaz (2,5h) - -
Efekty bardzo ładnie nawilżone, nie wypadały nadmiernie całkiem ładnie się trzymały :) swędzenie przy Khadi i
nadmierne wypadanie

pod koniec dnia były już lekko przetłuszczone, ale dalej mogły się pokazywać :) swędzenie po Radicalu :( włosy były średnio zadowolone po mieszance olei nie do końca jestem pewna czy są zadowolone.

Niestety winowajcą nadmiernego wypadania jest olejek Khadi, co bardzo mnie smuci :(


Niestety aż TYLE tego było ... każde "pasmo" to jedno miźnięcie przez włosy. Niestety olejek Khadi już nie wyląduje na moim skalpie, a na długości... Nie jest to wina żelu Alepp, w żadnym stopniu, jak podejrzewałam.

No i wybaczcie za jakość drugiego zdjęcia. Włosy wyglądają jako tako, nie jestem do końca pewna, czy lubią olejek Khadi... Niestety po raz kolejny lekko przesadziłam z olejem z pestek truskawki - zbytnio natłuściłam końce, za co jestem na siebie zła, bo dostałam go jakiś miesiąc temu, a nadal nie mogę go zbytnio rozgryźć.

W przyszłym tygodniu zagości u mnie samorobiona wcierka z herbatki uspokajającej :> i nowiutki szampon, który był moim marzeniem! Ale o tym za kilka dni :)

PS. 20 sierpnia zostanie otwarta drogeria hebe w Rzeszowie (Europa II)! :))

A jak Wasze włosy w tym tygodniu? :)

Zobacz to

55 komentarze

  1. Moje włosy chyba w ogóle bardzo średnio lubią oleje na skalpie. Zawsze potem wypadają, co po z sumowaniu z ich normalnym wypadaniem daje kołtun w odpływie :P Khadi bardzo mnie kusił, ale chyba odpuszczę, przynajmniej dopóki nie odkryje, że skóra toleruje jakiś sposób nakładania oleju, bądź jego konkretny rodzaj.
    Bardzo podoba mi się skręt Twoich włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję kochana :* mój skalp bardzo lubił olej Mahabhringaraj od Ancient Formuale, jednak był on na parafinie... Olejek Khadi ma same olejki w składzie i nie ma parafiny, a włosy wypadają garściami :/ I weź tu zrozum skalp.

      Usuń
  2. U mnie Khadi też powodował nadmierne wypadnie ;/ Z początku nie wiedziałam, co je wywołuje i nakładałam olej na skalp przez około 2 tygodnie, jednak później poczytałam to i owo i okazało się że ziołowe oleje na skalp mi nie służą, więc Khadi zużyłam na długość. Sprawował się ładnie, ale porostu nie przyspieszył, za to BH było baardzo dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo osób na niego marudzi :( myślałam, że u mnie będzie inaczej jednak nie... a na długość sama nie wiem czy moje włosy go lubią. Nie są do końca nawilżone, trochę spuszone, ale jednak dociążone :(

      Usuń
  3. Piękna tabelka- podziwiam Cię że je tak skrupulatnie prowadzisz! Ja nie mam to tego zacięcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* są wakacje, więc mam na to czas. Gorzej będzie w roku szkolnym :)

      Usuń
  4. Szkoda, że tak dużo ich wypada po tym oleju. Pamiętam, że kiedyś naolejowałam włosy rycynowym i wtedy mnóstwo mi ich wypadło - był dla moich włosów za ciężki/gęsty. Ciekawa jestem wcierki i nowego szamponu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nad tym ubolewam, bo pokładałam w nim wszelkie nadzieje. A tu masz, taki psikus.
      Post o wcierce będzie już we wtorek lub środę, a o szamponie napiszę kiedy indziej :)

      Usuń
  5. Znowu podziwiam Twoją tabelkę. Jak Ty znakujesz na to czas? :) Zainteresowałaś mnie olejkiem z pestek truskawki, jak skończę swój chyba się skusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* po prostu są wakacje i mam duuuuużo czasu :) gorzej będzie za dwa-trzy tygodnie, ale myślę, że mimo wszystko dam radę. A olejkiem z pestek truskawki faktycznie warto się zainteresować, bo fajnie nawilża :)

      Usuń
  6. Moje włosy tak reagują na każdy olej nakładany na skalp, już nawet przestałam testować oleje w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje lubią.... ale Khadi im się nie spodobał :(

      Usuń
  7. patrząc na to, co robi Ci Khadi to chyba już po niego nie sięgnę :/ miałam niedosyt po podróbce jaka mi się trafiła, teraz utwierdziłam się w przekonaniu, że nie spróbuję drugi raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niekoniecznie musi tak być u Ciebie :(

      Usuń
  8. Nabieram coraz większych obaw, że Khadi może się nie sprawdzić i u mnie...
    Jego kolej wypada we wrześniu. Mam nadzieję, że będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama zobaczysz, najlepiej gdzieś za uchem nałożyć, a później sprawdzić czy nie lecą :)

      Usuń
  9. Na początku skóra mej głowy lubiła oleje,po sesie były piekne,wzmocnione-nawet po khadi dużo mi nie wypadało,ale cały czas byłam zmartwiona ich utratą.Przez pewien czas,nie miałam chwili wolnej ,by w ogóle olejować.Wynik-mniej włosów na podłodze,szczotce,grzebieniu.Teraz olej ląduje tylko na włosach-ich długości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojoj, to faktycznie kiepsko. Mój skalp tak jak pisałam wyżej lubi oleje, ale z Khadi jakoś nie może się pogodzić, co mnie smuci :(

      Usuń
  10. Takie włosy to moje marzenie - niestety, moje się nie kręcą :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje zaczynają się co nieco prostować :D

      Usuń
  11. o rany, szkoda, że ci się nie sprawdził :// ja bym z chęcią wypróbowała, ale szkoda mi troszkę pieniędzy na niego i na razie sobie chyba odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety :( ceną powala, u niektórych się sprawdza, a u niektórych jak u mnie nie, przez co ubolewam :(

      Usuń
  12. Systematyczność godna pozazdroszczenia :D Dobrze wiedzieć o hebe, pozdrawiam z Rzeszowa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. moje ostatnio wracają do majowej podobizny bo czerwiec lipiec był koszmarem szczotka po prostu po oleju lnianym wypadały a po baby dream sucha miotła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcza, współczuję :( może pasowałoby zmienić szampon i olej?

      Usuń
  14. Ja najgorsze wspombienia mam z olejkiem z gp :\ nasze pierwsze spotanie do dziś wywołuje u mnie ciarki... Tabelka- WOW! mi to by sie nie chcialo takiej prowadzic:) a wlosy maja cudny kolor. Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) olejki gp bałam się w ogóle dawać na skalp, tylko ten z olejkiem arganowym nie ma parafiny w składzie, więc jest całkiem spoko.

      Usuń
  15. Ja podobne zapiski d jakiegoś czasu prowadzę w kalendarzu kosmetycznym :)
    Nie wzdychałam za bardzo do oleju Khadi, ale teraz tym bardziej wiem, żeby go wręcz unikać.
    Oby Ci szybko świeżaki powyrastały :)

    Jeśli chodzi o wypadanie, to ja ostatnio dochodzę do wniosku, że moje włosy chyba nie lubią samego procesu nakładania czegoś na nie, bo właśnie wtedy najwięcej wypadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olej khadi można kochać lub nienawidzić, jak z każdym kosmetykiem, no ale pierwszy raz się trafiło chyba, że tak drogi naturalny kosmetyk mi nie podpasował :) Moje włosy lubią wszelkie wcierki, właśnie jedną mam na głowie już, testy w toku :D

      Usuń
  16. Szkoda, że u Ciebie olejek Khadi nie podpasował.. U mnie sprawdził się genialnie.. Jak widać co włos to opinia ;)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi ostano zaczęły znowu wypadać włosy i nie wiem dlaczego :( Ponieważ łykam suplement na wzmocnienie włosi i mi pomagał a teraz nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może organizm się przyzwyczaił? Odstaw, zrób tydzień przerwy i łykaj od nowa, może pomoże :)

      Usuń
  18. Wiesz ja co do olejowania skalpu jestem na nie. Mam takie wrażenie że po prostu Hinduski nie mają efekty wypadania włosów bo raz są przyzwyczajone do tego, a dwa pod wpływem temperatur oleje nabierają ,,mocy'' i pokazują swoje odpowiednie właściwości:) A Europejki po prostu zapycha, bo nie ma takiej temperatury i nie są jednak przyzwyczajone:D


    Brawo za tabletkę, ciekawe co za szampon wykombinowałaś:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może i masz rację, ale po co inaczej by sprowadzali olejki do Polski?
      Dziękuję <3 zobaczysz :*

      Usuń
  19. Ja wiem jedno, im więcej nakładałam i im bardziej dbałam o włosy tym było co raz gorzej. Teraz ograniczam się do minimum i od pół roku na włosy nie narzekam- poza tym, że końcówki dają wiele do życzenia. Obecnie używam dowolnych szamponów, maski kallosa mlecznej, przed myciem olej kokosowy i serum dowolne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, twoje akurat lubią minimalizm :D

      Usuń
  20. Szkoda, że Khadi się nie sprawdził, bo to drogi olej :( Niesamowicie mnie zaciekawiłaś tym zabezpieczaniem końcówek tym olejem z pestek truskawek... Ja sama bym najchętniej je zabezpieczała właśnie jakimś lekkim olejem, ale jestem prostowłosa i lubi mi to przeciążyć końce, ale możliwe, że spróbuję, bo póki co testowałam tylko śliwkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a próbowałaś nakładać olej na mokro? Mniejsze ryzyko, że przetłuści :))

      Usuń
  21. Moje pierwsze spotkanie z olejkiem Khadi było równie traumatyczne, ale udało mi się z tym poradzić i teraz olej działa zgodnie ze swoim przeznaczeniem. ;)
    Za pierwszym razem wtarłam go po prostu na zimno w skalp. W efekcie wylazło mi od cholery włosów, myślałam, że się poryczę już podczas samego wcierania a po myciu bałam się w ogóle spojrzeć w lustro bojąc się, że zobaczę całkiem łysą glacę. Kilka kępek zostało, więc postanowiłam kombinować dalej. ;)
    No i znalazłam sposób. Ten olej ma wysoko w składzie olej rycynowy, który jest super, ale na zimno ma bardzo gęstą konsystencję, co moim zdaniem jest źródłem problemu.
    Robię więc tak:
    1. Nalewam do głębokiego talerza lub innego głębokiego naczynia gorącą wodę (może być mega gorąca z kranu lub gotowana, ale nie wrząca, nie chodzi o zagotowanie tego oleju, tylko o jego podgrzanie)
    2. Do malutkiej szklanki wlewam niewielką ilość oleju Khadi i tą szklankę wstawiam do tego naczynia z wodą i czekam aż olej zrobi się gorący – jak go dotkniecie od razu poczujecie, że będzie miał zupełnie inną konsystencję, zrobi się dużo rzadszy.
    3. W takim ciepłym oleju maczam koniuszki palców i przykładam (przykładam – nie wcieram!) je do skóry głowy czekając chwilkę aż olej się trochę wchłonie. I tak punkt po punkcie przesuwam się od dołu tyłu głowy aż do góry nakładając olej na cały skalp. Nie trwa to wbrew pozorom długo, w końcu głowa nie jest znowu taka duża, nie? ;)
    Tak więc rozwiązaniem jest rozgrzanie oleju i nie wcieranie go, tylko nakładanie na skalp.
    Zostawiam go na całą noc i rano zmywam. Podczas nakładania wychodzi mi kilka włosów, podczas zmywania nie więcej niż 30-ci.
    Cierpię na łysienie androgenne i u mnie norma to od 70-ciu do 200-tu włosów w odpływie przy każdorazowym myciu, przy każdorazowym czesaniu tracę kilkadziesiąt włosów, więc taki wynik to u mnie mega szczęście.
    Spróbujcie, myślę, że to powinno części z Was pomóc. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogę opublikować Twój komentarz w którejś notce? :)) spadlas nam z nieba :D

      Usuń
    2. No pewnie, że tak, wtedy może trafi do większej ilości dziewczyn. :) Daj znać jak spróbujesz czy ten sposób Ci pomógł.
      A! Ale kurde zapomniałam najważniejszego - zawsze myję włosy bezpośrednio przed tym olejowaniem, nawet jeśli myłam je dzień wcześniej! U mnie nakładanie oleju, szczególnie takiego gęstego jak ten na nieumyte włosy zawsze kończyło się masowym linieniem.
      Tak wiec pkt 1. powinien brzmieć:
      Myję jednokrotnie włosy delikatnym szamponem po którym łatwo je rozczesać, nie nakładam odżywki, tylko pozwalam im sobie wyschnąć i dopiero na już suche nakładam ten olej na ciepło.
      Trochę więcej wysiłku, ale naprawdę rozwiązuje to wszystkie problemy i efekty są tego warte. :)

      Usuń
    3. dziękuję :) na pewno dam znać! u niektórych dwukrotne mycie w ciągu dnia może być utrapieniem, ale zobaczymy najpierw jak się u mnie to sprawdzi i napiszę efekty :) jeszcze raz dziękuję!

      Usuń
  22. Nie ma za co, trzymam kciuki, żeby pomogło. :)

    Ale dlaczego dwukrotne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo niektórzy myją codziennie, zrozumiałam to tak jakby myli włosy normalnie rano, a wieczorem jeszcze dodatkowo przed nałożeniem oleju :)

      Usuń
    2. zaraz opublikuję post :) link do Twojego profilu oczywiście jest :)

      Usuń
    3. A, no tak, nie pomyślałam o tym, bo ja zazwyczaj myję włosy wieczorem. Faktycznie, to wtedy nie wiem, może lepiej nie myć już drugi raz, żeby włosów tak nie męczyć? Tylko tego dnia może już nie kłaść odżywek czy środków do stylizacji, szczególnie blisko skalpu podczas lub po tym porannym myciu, żeby skalp był maksymalnie świeży wieczorem? Może w takim wypadku samo podgrzanie olejku i nie wcieranie go tylko nakładanie na skalp pomoże? Ciekawe, może ktoś taki spróbuje i napisze jakie będą efekty. :)

      Usuń
    4. myślę, że i tak samo podgrzanie dużo pomoże, jednak i tak zapiszę w notce to co napisałaś teraz :)

      Usuń
  23. mój skalp nie przepada za olejami więc nawet nie próbuje z Khadi...
    słabo że aż takie wypadanie u ciebie spowodował :*

    OdpowiedzUsuń
  24. O matko! Przestraszyłam się, jak zobaczyłam to zdjęcie z wanny. :o

    OdpowiedzUsuń
  25. O kurczę :( U mnie kiedyś jakiś olej też powodował wypadanie, ale nie pamiętam już, co to było.

    OdpowiedzUsuń
  26. kurde, teraz nie wiem co robić bo planowałam kupić sobie Khadi żeby przyspieszyć jakoś wzrost ale po tym co tu zobaczyłam zaczynam się wahać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby się coś działo to tu jest sposób na zwiększone wypadanie http://naturallywavyhair.blogspot.com/2013/08/sposob-na-wypadanie-po-olejku-khadi.html

      Usuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze :* Staram się na wszystkie odpisywać i zaglądać na Wasze blogi, nie musicie się reklamować :)

Zakaz kopiowania i rozprzestrzeniania zdjęć i tekstów bez zgody autora. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Popularne posty

Moja lista blogów

Subscribe