Jeśli szampon jest bublem...

czwartek, stycznia 23, 2014

to jak go wykorzystać? :D Na kilka pomysłów wpadłam podczas braku kilku rzeczy w łazience. A one były potrzebne na już, natychmiast i koniec kropka. Inaczej moje życie, ewentualnie otoczenia, mogłoby lec w gruzach.


Jeśli na waszych szafkach zalega szampon ziołowy (np. Fitomed z mydlnicą lekarską (mojej mamy)), a nie sprawdził się na waszej czuprynie - spróbujcie nim umyć twarz. U mnie powyższy szampon zdał egzamin znakomicie, mimo, że śmierdzi jak płyn do naczyń ;) Krostki mimo, że nie znikają mega szybko, to zaczerwienienie wokół nich jest dużo mniejsze. A umyłam tym szamponem przez przypadek, chciałam zetrzeć te przeklęte skórki z czoła... i pięknie zeszło.

Sposób na delikatne szampony: Jakiś czas temu, bodajże na wakacjach miałyśmy z mamą problem - psi szampon drogi, ten, który był w domu dawno się skończył. Jako, że szampon babydream poszedł w mojej pielęgnacji w odstawkę, wzięłyśmy go do mycia psiej sierści. Mój pies chyba był zadowolony, nic go nie uczuliło, nie drapał się... ale oblizywał sierść, co jest raczej normalne :)

Następnym sposobem na wykorzystanie szamponu jest ... zastąpienie nim zwyczajnego mydła. Moja mama nie polubiła się z litrowym (!) szamponem z odżywką Bingo Spa. Wlałyśmy go do pojemnika po mydle i... co się okazało? Pomógł mi z suchymi dłońmi! A miałam wtedy na prawdę szorstkie i niemiłe w dotyku, żaden krem jaki miałam w domu nie chciał zbytnio pomóc, a jeśli pomagał to tylko i wyłącznie na krótki okres czasu. Więc jeśli macie ochotę/chcecie zastąpcie zwykłe mydło szamponem z odżywką. Myślę, że ręce mimo wszystko się odwdzięczą! :) To mój ulubiony sposób.

A najprostszym sposobem na zalegający szampon jest oddanie go TŻ. Mój luby zawsze chętnie przyjmie nowy kosmetyk.

A tak z innej beczki dziewczęta i chłopięta :) Mam zamiar zrobić akcję "Stop otwieraniu kosmetyków w drogeriach". Czy mogłoby być takie hasło? Czy może macie inny pomysł? Czekam! :)





 

Zobacz to

51 komentarze

  1. a mam szampon Fitomedu i nie wpadłabym na to żeby go użyć do mycia twarzy ale pomysł fajny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na prawdę pomaga :D Może dlatego, że też mydlnica jest polecana do twarzy :)

      Usuń
  2. Jestem całkowicie za akcją :D A pomysły ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze zużywam do prania ręcznego rajstop :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też kiedyś myłam mojego pieska w moim okrpnym szamponie,nic mu się nie stało a ja byłam szczęśliwa że go się pozbyłam :) A co do akcji to jestem za.Dopiero co wracam z Rossmanna i co do nastolatek to jestem przyzwyczajona ,ze chodzą po drogerii śmieją się na głos i testują na sobie wszystkie testery od pofrumów do pomadek włącznie to teraz pierwszy raz spotkałam się aby kobiety tak koło 40 ,nie chodzi mi że są stare ,mam ,miałam nadzieje że są mądrzejsze ale stoje przy regale z kremami do rąk a one nagle zaczynają otwierać kremy i wyciskają sobie na ręce i oceniają jak działa ,jak pachnie i pomyśleć że ja kupie potem taki krem co był używany przez niewiadomo ile osób a zapłace jak za nowe ,pełne opakowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkurzają mnie niesamowicie te dziewczyny. Nie mogę po prostu, chyba jestem już za stara... :D Miałabym po prostu ochotę naklejać im na plecach naklejki - tak jak to robią w Rosji za ciulowe parkowanie :D

      Usuń
  5. Ja jak mi szampon nie przypasuje to właśnie często używam jako mydło, albo jak jest delikatny do mycia pędzelków ;) lub do golenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako mydło zużyje się szybciej :D i nie będziemy go musiały więcej widzieć :D

      Usuń
  6. Ja daję tacie wszystko, jak leci. Ma już 5 szamponów do zużycia.

    Ja bym pogrzebała w hasłach typu "stop polowaniom na wieloryby" i wybrała coś jeszcze bardziej dosadnego :D

    Genialne przyciski szerowania. Ja nie mogłam nigdzie znaleźć takich w miarę dobrze wyglądających, nie umiałam wyśrodkować i odpuściłam -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojemu tacie nie potrzebne są szampony - jest łysy :D Hasło genialne, hehe<3
      https://developers.facebook.com/docs/plugins/like-button tutaj masz takie jakie ja mam, jak wejdziesz w poście w edycję HTML to wystarczy, że przed tym całym kodem napiszesz < center> a za zamkniesz < /center> :) (bez spacji)

      Usuń
    2. Ale! To masz lajk dla profilu, nie dla posta. To się nie liczy :D Przy okazji - zmieniłam stronę na Fb, bo tamtej nie dało się zmienić nazwy.

      W ogóle to wpadłam na pomysł czegoś związanego z Twoim pomysłem na akcję, za chwilę Ci napiszę, teraz nie mam czasu!

      Usuń
    3. No fakt, poszukam do postu :)
      Okej okej, napisz jak będziesz miała czas! Czekam z niecierpliwością<3

      Usuń
    4. Nosz kurczę, dzisiaj chyba nie potrafię. Taki pomysł miałam.

      Nigdy więcej uszkodzonych klapek. Żadnych ubrudzonych opakowań. Nie pozwólmy odbierać potencjału produktów. {1. akapit}

      Hasło {wytłuszczone}: Otwieraniu kosmetyków w drogeriach mówimy kategoryczne NIE!

      I nie wiem, co w podsumowaniu.

      Usuń
    5. Bardziej by pasowało chyba takie krótkie, acz stanowcze i konkretne :D Na razie zrobiłam trzy bannery :))

      Usuń
  7. Świetny post i na pewno przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomysł na akcję - świetny. Byłam wczoraj w Hebe i mimo, że mają zabezpieczenia na kosmetykach to i tak były porozrywane i wymacane... Żal...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, baby są chamskie, mimo tego, że są testery to i tak sprawdzają oryginały.

      Usuń
  9. Bardzo dobre pomysły. Na pewno będę o nich pamiętać jeśli trafię na bubla.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie wszystko szamponowe buble, sprawdzily sie wlasnie glownie, jako plyn do mycia rak ;) Fajny pomysl z akcja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. :) ja czasem myję podłogę nawet - zmywa ciężkie plamy :)
    czy zapieram niektóre delikatne ubrania
    "stop macajkom" ja je tak nazywam ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Psa nie mam, twarzy broń Boże nie mogę myć niczym innym niż aleppo lub dobrymi dermokosmetykami, chłopak nigdy by nie użył szamponu bez facecika na naklejce lub w jakimś typowo męskim dizajnie (co sobie współlokator pomyśli?!). Pozostaje myć ręce:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja kiedyś używałam BD jako mydła. Dodawałąm do tego trochę odżywki i olejku bo miałam bardzo popękaną skórę. I pomogło, chociaż prawie wcale się nie pieniło :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dobry pomysł z akcją. ;] Tym bardziej, że jestem świadkiem takich sytuacji dosyć często.

    OdpowiedzUsuń
  15. Całkiem ciekawe i fajne pomysły :) Na pewno kiedyś skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Co do mydła, ostatnio próbowałam z Garnierem Goodbyedamege (mam nadzieje, że dobrze napisałam) myć ręce. Tak strasznie wysuszającego mydła do rak jeszcze nie miałam, tarka mi się zrobiła ze skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musi być z niego niezły rypacz :O Pozostaje myć w nim rajstopy, jak mówiła koleżanka wyżej, albo cokolwiek innego by go zużyć.

      Usuń
    2. Albo szczotki! Albo bieliznę prać!

      Usuń
    3. ! :D Bieliznę w szamponie piorę w internacie jak szkoda mi żelu pod prysznic :D

      Usuń
  17. Może krótsze hasło? Np "Zakaz grzebania!" :D

    Po namyśle stwierdzam, że wygląda jak o zwłokach. :D Sposób z szamponem zamiast mydła w płynie wykorzystuję, nawet w wersji spimpowanej, bo w butelkach pianotwórczych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki nekro-baner wyglądałby groźnie, jak czarne worki przy szosach!

      Usuń
    2. Zaczynam się Ciebie bać :D

      Usuń
  18. Haseł akcji może być kilka, np. "kto maca, ten trąba", "moja opryszczka twoją opryszczką" itd. Ludzie nie myślą, jesssuniuu! Najgorsze jest to, że to takie błędne koło: kiedy coś kupuję, to MUSZĘ otworzyć sztukę, na którą się już zdecydowałam, by ostatecznie wykluczyć, że była używana. Weź tu, człowieku, kup szminkę i otwórz ją dopiero w domu, gdzie się okaże, że ktoś ją już oblizywał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zrobię kilka banerów z Waszymi hasłami - to z opryszczką jest świetne :D

      Usuń
    2. No to jeszcze "paluchy przy sobie" i "wolę nowe niż macane", "nie kupuję cudzej śliny", i uwaga drastyczne "miziaj pachę własną kulką" LOL, mróz mi szkodzi. ;)

      Usuń
  19. Pomysł na akcję super ! A pomysły na zużycie szamponu też fajne :) W końcu mogę coś zrobić z Babydreamem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja używam do czyszczenia pędzli jeszcze
    ewentualnie jak mnie szampon mocno wkurzy to myje nim podłoge :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też używam do pędzli :) a raczej pędzla :D i do mycia puszków i tych przyklapków co są dołączane do pudrów :D

      Usuń
  21. Mam szampon z Haar Gold, który się kompletnie nie sprawdza.
    Swoich sierściuchów nie zamierzam nim myć, bo patrząc na skład może uczulić... Na twarz też go nie nałożę.
    Pewnie skończy jako mydło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Zawsze może skończyć na podłodze.

      Usuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chamska reklama jak to mówi Gonciarz :]

      Usuń
  23. Pomysł jest świetny ;d Tylko mój bubel http://bloodangel22.blogspot.com/2014/01/mrs-potters-szampon-odnowa-i-nawilzenie.html do niczego mi tu nie pasuje :( Pewnie skończy życie jako płyn do mycia podłogi.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze :* Staram się na wszystkie odpisywać i zaglądać na Wasze blogi, nie musicie się reklamować :)

Zakaz kopiowania i rozprzestrzeniania zdjęć i tekstów bez zgody autora. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Popularne posty

Moja lista blogów

Subscribe