Co u mnie słychać #2
czwartek, stycznia 09, 2014Cześć wszystkim :) Jak widać zmienił się ZNOWU wygląd bloga, ale gdy tylko znajdę dłuższą chwilę to coś majstruję. Plastyk pełną parą, nie każcie mi mojej twórczości przestawać działać! :)
Szczerze mówiąc w tej chwili nie oczekujcie postów co drugi dzień. Za niedługo pojawi się recenzja żelu do higieny intymnej Ocnodermy i chyba będę musiała kupić nowy szampon, podejrzewam, że to będzie rumiankowy Trzech Ziół. Gdybym miała troszkę większy budżet to zapewne byłby to płyn do higieny intymnej (znowu :)), który pokazywałam Wam TUTAJ. Jednak zobaczymy jak wnętrze mojego portfela się potoczy. W tej chwili testuję to, co widzicie na pasku bocznym, czyli:, Capitavit, Ocnoderma (płyn do higieny intymnej), Vitaquell, olej kokosowy nierafinowany/zimnotłoczony, Ziele nostrzyka, Alverde (regenerująca odżywka z awokado) i Khadi (olej stymulujący). Capitavit już się prawie kończy, więc myślę, że jego recenzja za niedługo też się pojawi ;)
I tym miłym akcentem żegnam Was i życzę Wam miłego wieczoru przy ciepłej herbacie :) Ale opowiedzcie mi jeszcze co u Was :) Może jakieś życzenia, pytania?