Kolejne cięcie i olej z nasion chia

niedziela, lutego 07, 2016

Jeszcze tydzień temu moje włosy były bardzo długie - najdłuższe w moim życiu. Za wszelką cenę chciałam je mieć jak najdłuższe. Pisałam jednak w ostatnim wpisie, że dojrzałam do tego, aby sucharki po prostu ściąć, a dzisiaj zrobiłam to po raz kolejny. Tylko dlatego, aby pozbyć się przerzedzeń i na prawdę zacząć zapuszczanie :)

lewa - przed, prawa - po



Tutaj jednak włosy są już opatulone serum od Mariona z olejkiem arganowym. Chciałam Wam pokazać jak moje włosy zareagowały na olej z nasion chia jeszcze przed cięciem. O ile zaraz po przeczesaniu ich wyglądały na prawdę zjawiskowo, tak po przerzuceniu ich na plecy pokazały troszeczkę suchości. Mimo wszystko jestem zadowolona z działania oleju :) Trzymałam go na mokrych włosach przez około godzinę, a potem umyłam włosy szamponem do włosów cienkich Baikal Herbals (różowy) i nie nakładałam potem już nic.



Myślę, że kolejne cięcie to była bardzo dobra decyzja. Mogę w końcu spokojnie zapuszczać :)

facebook | google+ | instagram

Zobacz to

0 komentarze

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze :* Staram się na wszystkie odpisywać i zaglądać na Wasze blogi, nie musicie się reklamować :)

Zakaz kopiowania i rozprzestrzeniania zdjęć i tekstów bez zgody autora. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Popularne posty

Moja lista blogów

Subscribe