Podsumowanie listopada, grudnia i postanowienia na kolejny rok

poniedziałek, grudnia 29, 2014

Witam Was moi drodzy! :) Dzisiaj po raz kolejny podsumowanie, ale ostatnie w tym roku i chciałam Wam ogłosić, że... to już drugi rok z Wami na moim blogu! Zapraszam na podsumowanie!

DENKO WŁOSOWE
Przez ten okres zdążyłam zużyć tylko dwa (!) produkty, i są to (tylko) henny :) Pierwsza z nich to henna firmy Eld o kolorze chna, czyli czysta henna bez dodatków. Zużyłam dwa opakowania, które mają po 25 g. Póki co jestem zadowolona z tej henny :) Link do farbowania. Na pewno kupię ponownie. Drugą henną jest henna od Hesh "Heenara" - również farbowałam nią odrosty. Link do postu z farbowaniem. Nie jestem pewna co do tego, czy kupię ją ponownie, ponieważ ostatnio przeszkadzał mi jej dość intensywny zapach.

DENKO KOSMETYCZNE
I tutaj nie poszalałam ( w sumie to dobrze...), bo zużyłam tylko bazę pod makijaż Ingrid - niestety następne opakowanie już mi nie podeszło. Wydawało mi się, że na dworze wysuszał moją skórę i podkreślał suche skórki dosłownie wszędzie, gdy wyszłam poza dom. No szkoda mi tej bazy, bo wydawała mi się fajna, a w dodatku jest tania.

ULUBIEŃCY (NIEWŁOSOWI)
Nie mogę się jasno zdecydować na to, co było moim ulubieńcem w ostatnich dwóch miesiącach. Być może są to kabelki Invisibooble; oryginały jak i podróby od H&M. Przez nie przestałam nosić warkocze... no i mam po nich najpiękniejsze fale w moim mieście :) Niestety mój TŻ nie podziela mojego zdania odnośnie funkcjonalności i wyglądu koczka, więc z podkulonym ogonem wracam do warkoczy, gdy mam się zamiar z nim spotkać :)


NAJWIĘKSZY BUBEL
Niestety jest to próbka lekiego kremu na dzień od Natura Siberica. Po nałożeniu wchłaniał się ładnie i nawilżał, a tylko czekał aż się przetrze ręką, aby uciec w twarzy w postaci... rulonków. Poważnie. Takie wiórki na twarzy były...

WŁOSY
Krótko mówiąc, to moje włosy sporo podrosły w grudniu, bo aż 2,5 cm, więc pasmo kontrolne ma 34 cm. Dzięki szamponowi Mleczna Kąpiel (2 cm) i mydle cedrowym od babuszki (0,5 cm) moje włosy urosło tak sporo. Teraz wcieram w skalp olej ryżowy. Moja mama przeczytała o nim mnóstwo rzeczy i musiała kupić. Ja korzystam :) Póki co od oleju włosy nic nie urosły.

Dzisiejsza pielęgnacja: Na noc wtarłam olej ryżowy w skalp i we włosy. Umyłam je mydłem Alterra Malwa i Lawenda, a odżywiłam je połączeniem Kallosa z olejem lnianym z Inecto kokosową. Myślałam, że będzie lepiej, ostatnio tak było.......




PODSUMOWANIE 2014
To był najbardziej stresujący rok w moim życiu. Tyle powiem :) Za to moje włosy przeżyły taką metamorfozę przez te 2,5 roku, że hej~!

Początek włosomaniactwa wrzesień'12 - styczeń'13


 styczeń'14


POSTANOWIENIA NA 2015 ROK
Postanowienia na nowy rok mogę w sumie podzielić na trzy kategorie. 

Pierwszą z nich jest strefa włosowa. Nie mam jakiegoś konkretnego planu, po prostu chcę, by moje włosy urosły tak dużo jak tylko potrafią. Raczej nie osiągnę mojej idealnej długości w tym roku, a być może w następnym i tego sobie i Wam życzę :)

Drugą strefą jest ta fizyczna. Mam zamiar po raz kolejny wziąć się za siebie, ponieważ przez ostatni rok do końca sierpnia intensywnie ćwiczyłam. Przestałam ćwiczyć ze względu na skutki uboczne stresu, które uniemożliwiały mi jakikolwiek dłuższy ruch. Dopiero teraz, gdy tego stresu już nie ma i nie będzie w takiej postaci, mogę zacząć znowu wziąć się za siebie. Nie będę wyznaczała sobie celu, do jakiego mam schudnąć, bo jeśli takowy wyznaczę to nigdy go nie osiągnę. Bardziej chodzi mi o to, by zminimalizować jedzenie słodyczy, jeść zdecydowanie mniej i zdrowiej.

Trzecią strefa to prywatne życie. Plany zachowam dla siebie :)


Życzę Wam spełnienia marzeń w nowym roku. Oby Wam się udało zrobić to co sobie zaplanowałyście, aby Wasze włosy rosły minimum 2 cm na miesiąc, bejbiki pojawiały się jak szalone, pasma błyszczały i układały się jak w reklamie! :)

Zobacz to

20 komentarze

  1. Niech Ci się spełni wszystko to, co sobie zaplanowałaś :-) Włosy przeszły niesamowitą drogę, teraz wyglądają przecudnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Spełnienia i siły przebicia! Piękne robisz te esy-floresy, też chcę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne masz te loczki. Z całego serca Ci zazdroszczę <3

    I życzę Ci, żeby te postanowienia się spełniły. :) Ja niestety nie mam postanowień, bo już na początku stycznia je porzucam. ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. W takim razie życzę Ci by wszystkie Twoje plany się spełniły!
    jestem fanką twoich włosów ;) piekne są i świetną przeszły metamorfozę!

    OdpowiedzUsuń
  5. mfairhaircare.blogspot.com29 grudnia, 2014 15:24

    O, wreszcie mogę coś napisać, chociaż nic nie zmieniłam :) Samo się odblokowało :)
    Masz piękne włosy, aż miło popatrzeć. Od września 2012 różnica ogromna!!!!
    No i te 2,5 cm to baaaardzo dobry wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz bardzo ładne włosy, ja się zastanawiam czy włosy znów ciachnąć czy jednak znów zapuścić....Wszystkiego dobrego w Nowym roku i spełnienia planów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje Kochana wytrwalosci blogowej :) Przyrostu rowniez gratuluje i ogolnie gratuluje przemiany wlosowej ;D Mnie "kabelki" nie zachwycaja, ale musze jeszcze probowac upiac nimi koczka, moze zmienie zdanie - dotychczas sie balam, ze wlosow nie wykrece ;) Zycze Ci spelnienia wszystkich postanowien, zwlaszcza tych ze sfery prywatnej :*

    OdpowiedzUsuń
  8. To zależy od wielu czynników, ale włosy długie są po prostu piękne:) Co nie znaczy, że krótkie nie :) Zależy od wygody i codziennych obowiązków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A dziękuje:)) Kabelki są przeróżne, generalnie polecam spróbowanie najpierw podróbek, bo w niektórych sytuacjach okazują się lepsze niż oryginały :) Np w oryginałach spać nie mogę jak mam koczek na karku zrobiony, bo są za twarde. Podróby z H&M za to są miękkie i idealne są na noc bo ich nie czuć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podrobki tez mam, ale zawsze balam sie nimi koczka wiazac, bo juz przy zwyklym kucyku zdarzylo mi sie zaplatac ;)

    W dniu 29 grudnia 2014 19:32 użytkownik Disqus napisał:

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, to faktycznie problem, ja mam w miarę cienkie włosy i jest ich mało i rzadko mi się zdarza, żeby coś się zaplątało :( Ja bym mimo to próbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hm. Znaczy się te różowe takie grafiki. Choć włosy też piękne i pokręcone, żeby nie było :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Aaa, w google znalazłam :D "Dividers" i jest tego pełno!

    OdpowiedzUsuń
  14. MyAdventureTime31 grudnia, 2014 14:17

    szczęśliwego nowego roku!

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze dwa lata i moje włosy może dorównają Twoim *.*
    wszedzie piszą o tym oleju ryżowym, coraz bardziej mnie kusi :))
    włoski po Invisibooble jak po wizycie u fryzjera - ślicznie !

    szczęścia, zdrowia i miłości w Nowym Roku ! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Olej ryżowy jest stosowany przez Azjatki i ma na prawdę wiele cudownych właściwości :)
    Życzę Ci tego samego kochana:*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze :* Staram się na wszystkie odpisywać i zaglądać na Wasze blogi, nie musicie się reklamować :)

Zakaz kopiowania i rozprzestrzeniania zdjęć i tekstów bez zgody autora. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Popularne posty

Moja lista blogów

Subscribe