Khadi Henna Cassia - bezbarwna henna?

środa, stycznia 09, 2013

sanavita.com.pl
Od pewnego czasu ciągnie mnie do zafarbowania włosów henną, a nie drogeryjną farbą. Sklepowa może nam sprawić różne niespodzianki, a henna ma zbawienne działanie na nasze włosy (wzmacnia i pogrubia.), ale kolor który wyjdzie może nam się nie spodobać (kolor zależy od ilości godzin przebytych z henną na głowie, ich kondycji i koloru naturalnego). Jednym słowem jest to specyfik dla tych, którzy mają po pierwsze: dużo cierpliwości, po drugie: trochę wiedzy na ten temat i po trzecie: dużo czasu, by usiąść z turbanem na głwoei. Samo przygotowanie zajmuje do 10 minut.

Moja Cassia doszła w całości. Pudełko pogniecione, ale to tylko z mojej winy, ponieważ zamówiłam jako list polecony.

Sama Cassia wygląda tak jak po lewej. Zużyłam na moje włosy około 1/3 tego proszku i teraz wiem, że to było za mało na włosy o długości przed łopatkowe. Krótki opis przygotowania? Cassia + sok z cytryny + trochę wody. Oby nie była gęsta, później się dowiecie dlaczego. Odstawiacie zapakowane w folię i ręcznik na grzejnik na dwie godziny, jeśli się śpieszycie, a na 12 h np. na stole/szafce jeśli macie dużo czasu.



robione w dzień
Włosy po umyciu i wysuszeniu naturalnym wyglądały tak.

Podczas aplikacji przeżyłam chyba najgorszy koszmar mojego życia. Nakładanie Cassi było ... tragiczne. Jeśli Wasza Cassia, tak jak w instrukcji, przypomina konsystencję gęstego czegoś - rozcieńczcie ją bardziej sokiem z cytryny lub wodą. Zróbcie jej więcej, by później nie panikować (jak ja), że Wam nie starczy.

Po naniesieniu jej na włosy i wmasowaniu w skórę głowy nałożyłam worek foliowy i ręcznik i tak siedziałam prawie 2,5h. Maksimum można 6 h, ale zależy to od własnych preferencji.

Włosy po wyschnięciu. Szorstkie, niektóre końcówki były nawet połamane :( ale szybko przycięłam je nożyczkami, nie ma aż tak dużej straty. Następnego dnia umyłam włosy. Podczas mycia były szorstkie, miałam malutkie trudności z myciem, ale dałam radę.


Tu już po umyciu, robione w dzień. Oprócz tego, że są miękkie i lśniące nic nie zauważyłam. Na czubku trochę odbiły się od nasady ;)

Poniżej już 26,5 godziny od odżywiania.


Po prostu ... piękne!


46 godzin po :) Jak najbardziej jestem zadowolona z efektu, bo moje fale są bardziej wyraziste a i zdrowsze. Za miesiąc powtórzę i także zrobię fotorelację!

Cassię możecie dorwać na allegro.plhelfy.pl | khadi.pl do 26 zł.

Zobacz to

20 komentarze

  1. yay jaki śliczny efekt !! : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak :) dodatkowo uniosły się od nasady :D

      Usuń
  2. Właśnie też rozważam hennę, choć chciałabym by mój brązowy kolor włosów miał cieplejszy odcień, ale myślę, że najpierw spróbuję z bezbarwną, aby nie było rozczarowań, jakbym coś źle rozprowadziła ;)
    Chciałabym zapytać jak zapach henny? Jestem bardzo wrażliwa na niektóre zapachy, jeśli czegoś mam używać długo, więc boję się jak będzie z bezbarwną henną ;) Co sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bezbarwna nadałaby cieplejszy odcień włosom blond, u mnie jak widać ten kolor się nie zmienił. Zapach henny jest intensywny, czuć go po nałożeniu. Pachnie/śmierdzi sianem ;)

      Usuń
    2. Niestety ja mam ciemnobrązowe, więc na mnie nie zadziała kolorystycznie, ale mam nadzieję, że będą bardziej błyszczące :)) Siano mi nie przeszkadza, pewnie się skuszę za jakiś czas :)

      Usuń
    3. na pewno będą bardziej błyszczące :)

      Usuń
  3. O przydatna rzecz! Chyba skuszę się na jej zakup! Dzięki za notkę :D ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto, bo po niej włosy są cudowne <3

      Usuń
  4. Witaj, mam pytanie, czy twój kolor jest naturalny? Czy Cassia rozjaśniła Ci włoski? O to dwa pytania o_o

    OdpowiedzUsuń
  5. mój kolor niestety nie jest naturalny, to sprana czerń (jaśniejszy odcień) :-/ na innych zdjęciach różnice pomiędzy naturalnym a spranym kolorem jest większa niż tutaj.
    Cassia nie rozjaśniła mi włosów, nie zauważyłam takiego efektu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas myśle nad henną ( w końcu ją pewnie kupie), ale po doświadczeniu z amlą i kalpi tone mam mieszane uczucia. U Ciebie cassia dała ładny połysk, ale ten susz mnie poraża :/

      Usuń
    2. co do balsamu: samemu robienie kosmetyków daje dużą frajdę i satysfakcję, zwłaszcza gdy wyjdzie coś tak przepysznego jak mój balsamik. Zrób koniecznie i daj znać:)

      Usuń
  6. jestem ciekawa jak bezbarwna henna sprawdziłaby się na moim bardzo jasnym blondzie...

    OdpowiedzUsuń
  7. różnica widoczna gołym okiem, rewelacja, chyba się przerzucę na hennę w farbowaniu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Henny są spoko. Ja miałam blond farbowany chemicznie i użyłam tej bezbarwnej poprawiając tym ciemnym brązem -> http://iwos.pl/524-thickbox/henna-naturalna-ciemny-braz-khadi.jpg Efekt widoczny był od razu, trochę się bałam przed farbowaniem zieleni ;). Uważam, że warto było.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale pięknie się kręcą i ten kolorek:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze :* Staram się na wszystkie odpisywać i zaglądać na Wasze blogi, nie musicie się reklamować :)

Zakaz kopiowania i rozprzestrzeniania zdjęć i tekstów bez zgody autora. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Popularne posty

Moja lista blogów

Blog Archive

Subscribe